Rocznice i święta

14.10.2018 - 75. rocznica wydarzenia

Bunt w Sobiborze

obóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniówobóz w Sobiborze, Sobibór, bunt więźniów, rocznica, przedmioty więźniów
Przedmioty z obozu w Sobiborze, fot. ze zbiorów Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie

14 października 1943 r. w obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt. Spośród 550 więźniów około 300 udało się wyrwać na wolność. Wojnę przeżyło zaledwie sześćdziesięciu.


Położony wśród lasów i bagien w okolicach Włodawy obóz w Sobiborze był – obok Bełżca i Treblinki – jednym z trzech ośrodków masowej zagłady utworzonych przez Niemców w ramach akcji Reinhard, której celem było wymordowanie Żydów z Generalnego Gubernatorstwa. Między majem 1942 r. a wrześniem 1943 r. w komorach gazowych Sobiboru zginęło około 180 tys. Żydów, nie tylko z Polski, lecz także z Holandii, Słowacji, Niemiec i Austrii, Czech, Francji oraz ZSRR.

Latem 1943 r. transporty Żydów do Sobiboru przychodziły coraz rzadziej. Wyselekcjonowani spośród skazanych na śmierć więźniowie, których zatrudniono przy sortowaniu rzeczy ofiar, zdali sobie sprawę, że nadciąga ich koniec. Jednocześnie wieści o niedawnym powstaniu w getcie warszawskim pokazywały, że opór jest możliwy. Wśród więźniów obozu powstała grupa podziemna, na której czele stanął Leon Feldhendler, syn rabina z Żółkiewki. Wśród konspiratorów brakowało jednak ludzi z doświadczeniem wojskowym. Przełomowe znaczenie miało przybycie 23 września z Mińska transportu jeńców Armii Czerwonej-Żydów, wśród których był starszy lejtnant Aleksander Pieczerski. Spiskowcy zwrócili się do niego, by przejął dowodzenie przygotowywanego powstania, a  Feldhendler został jego zastępcą.

14 października 1943 r., zgodnie z wcześniej opracowanym planem, konspiratorzy zaczęli pod różnymi pretekstami zwabiać do swoich warsztatów esesmanów z załogi obozu. Tam zabijali ich nożami i siekierami, przejmując ich broń. Przecięli również linię telefoniczną. Jednak odkrycie przez Niemców zwłok jednego z nich zmusiło powstańców do przyspieszenia akcji. Natychmiast zwołali więźniów na apel, a Pieczerski poprowadził ich do szturmu na bramę i ogrodzenie obozu. Dziesiątki uciekinierów zginęły od ognia z wież strażniczych i na otaczającym Sobibór polu minowym, ale około 300 udało się dobiec do lasu. Wielu z nich zostało zabitych w urządzonej przez Niemców obławie lub zginęło później, ukrywając się. Autor monografii obozu, Marek Bem, doliczył się 61 więźniów Sobiboru, którzy przeżyli wojnę. Podczas buntu zostało zabitych 10 Niemców i kilku ukraińskich strażników.

Po powstaniu Niemcy wymordowali więźniów, którzy nie zdołali uciec, a obóz zlikwidowali, zacierając wszelkie ślady jego istnienia.

Więcej o obozie zagłady w Sobiborze przeczytacie na Wirtualnym Sztetlu >>

04.10.2018