Wydarzenie

1.08.2019

Żydzi w Powstaniu Warszawskim

fot. Stefan Bałuk, Godzina "W" 1 sierpnia 1944 r. / domena publiczna

1 sierpnia 1944 roku wybuchło powstanie warszawskie. Opanowanie przez powstańców kilku dzielnic stolicy zmieniło sytuację ukrywających się w Warszawie Żydów, których mogło być w tym czasie nawet kilkanaście tysięcy. Setki z nich wzięły na ochotnika udział w działaniach bojowych, inni dzielili los ludności cywilnej walczącego miasta.

"Wzywamy wszystkich pozostałych jeszcze przy życiu bojowców ŻOB oraz całą zdolną do walki młodzież żydowską do kontynuowania oporu i walki, od której nikomu nie wolno stać z dala. Wstępujcie do szeregów powstańczych! Przez bój do zwycięstwa, do Polski wolnej, niepodległej, silnej i sprawiedliwej!" – pisał w wydanej na początku powstania odezwie stojący na czele Żydowskiej Organizacji Bojowej Icchak Cukierman "Antek". Ocaleli z powstania w getcie warszawskim żobowcy utworzyli samodzielny pluton, który przyłączył się do Armii Ludowej (dowództwo Armii Krajowej nie zgodziło się na funkcjonowanie w jej szeregach zwartej żydowskiej jednostki) i walczył w obronie Starego Miasta, a później Żoliborza. 

Ważnym wydarzeniem było zdobycie 5 sierpnia przez batalion AK "Zośka" obozu koncentracyjnego przy ul. Gęsiej, skąd uwolniono 350 żydowskich więźniów, głównie zagranicznych. Kolejnych kilkudziesięciu żołnierze AK wyzwolili w zdobytych 1 sierpnia magazynach na Umschlagplatzu przy ul. Stawki. Wyzwoleni więźniowie gremialnie zgłosili się do udziału w powstaniu. Większość przydzielono do prac pomocniczych, jednak część trafiła do jednostek liniowych. Właśnie spośród uwolnionych więźniów "Gęsiówki" rekrutowali się członkowie międzynarodowej brygady pomocniczej przy oddziałach Armii Ludowej na Starym Mieście.

Do powstania przystąpiło też wielu polskich Żydów ukrywających się w okupowanej Warszawie. Znajdujemy ich w różnych jednostkach bojowych AK i służbach pomocniczych – m.in. żydowscy lekarze w szpitalach powstańczych – choć często pozostawali przy fałszywej "aryjskiej" tożsamości. Możemy więc tylko szacunkowo określić, że w powstaniu warszawskim wzięło udział co najmniej kilkuset Żydów.

Euforia z odzyskanej wolności w pierwszych dniach powstania służyła zbliżeniu Polaków i Żydów, choć antysemickie uprzedzenia, podsycane wieloletnią propagandą okupanta, nierzadko dawały o sobie znać. Nakładała się na to obsesja szpiegomanii. Na tym tle podczas powstania dochodziło do przypadków zabójstw Żydów, którzy wyszli z ukrycia. Coraz tragiczniejsza sytuacja ludności cywilnej wraz z przedłużającymi się na dwa miesiące walkami wpływała na pogorszenie stosunku do Żydów.

Upadek powstania postawił ujawnionych Żydów – tak żołnierzy, jak i cywilów – w szczególnie trudnym położeniu. Idąc do niewoli lub opuszczając miasto z ludnością cywilną byli narażeni na denuncjację i rozpoznanie przez Niemców. Dlatego wśród warszawskich "robinsonów", którzy zdecydowali się ukrywać w gruzach miasta, znalazło się wielu Żydów.

31.07.2019