Edukacja

Relacja z PIYE 2013

Program Polish Intercultural Youth Encounters (PIYE) jest najstarszym, realizowanym co roku, programem Muzeum Historii Żydów Polskich. Jego celem jest umożliwienie młodym ludziom z Polski i Izraela poznania wielowątkowej historii oraz kultury współczesnej swoich narodów. Właśnie rozpoczęliśmy nabór do edycji, która odbędzie się w tym roku. Zachęcamy do wzięcia w nim udziału. Poniżej zamieszczamy relacje z ubiegłego roku. Zapraszamy do lektury!

Agata Bicz

Cały projekt był trochę jak sen: kwiaty i słońce w grudniu, wędrówki po Jerozlimie, 10 minut do piaszczystej plaży i pyszne jedzenie. I już tyle wystarczy, aby zachęcić znajomych do aplikowania na program. Albo wzbudzić zazdrość u innych. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Najważniejsi w projekcie byli i są ludzie, uczestnicy PIYE w Polsce i Izraelu, studenci i wykładowcy na uniwersytecie, ludzie starsi i rówieśnicy, pielgrzymi i turyści, Arabowie i Żydzi, zapytani o drogę, pytający o jałmużnę, Izraelczycy i kosmopolici, ci na fotografiach i ci, których adresy mamy w notesie. Oni wszyscy, a już zwłaszcza ostatni, dają mi poczucie ogromnej radości z czasu spędzonego na wymianie i dumy płynącej z bycia uczestniczką PIYE. I przypominają, że ta przygoda nie była snem, a spełnionym marzeniem.

Franciszek Bojańczyk

Czas PIYE minął… Trzy miesiące nauki, trzy miesiące podróży wzdłuż i wszerz Kraju (tak Izraelczycy nazywają swoją ojczyznę), trzy miesiące spotykania ludzi z każdego zakątka globu niby dobiegły końca. No właśnie, „niby” nie pojawia się tu bez przyczyny. PIYE to bowiem dopiero początek przygody – inspiracja dla rozmaitych projektów, rozkwit długoletnich przyjaźni, głęboko zakorzeniona tęsknota za Tel Awiwem i jego białymi domami. Opuszczamy więc Izrael, ale nasz związek z nim i ze wszystkim, co w nim poznaliśmy, wcale się nie kończy – to chyba najważniejsza refleksja płynąca z semestru spędzonego tysiące kilometrów od domu.

Nic więc dziwnego, że słyszymy od naszych izraelskich „wymienników”, że mają zamiar znów przyjechać do Polski, że niektórzy z nas już od dnia powrotu planują swe wakacyjne podróże na Bliski Wschód. Choć tyle już widzieliśmy, potrzebne są lata szwendania się po ulicach, lata spędzone w humuseriach i na szuku (tj. targu), aby poznać i zrozumieć Kraj. Na tym polega urok PIYE. Nie tylko pokazuje, ale i zachęca do dalszych poszukiwań, do zaangażowania.

Co więcej, doświadczenie pobytu, korzyści z nauki na wzgórzu wiosny (a to właśnie oznacza hebrajski Tel Awiw) nie są tylko pomocą na studiach, ale i opowieściami, które przekazujemy znajomym, obrazem Izraela, który czuliśmy i widzieliśmy. To wielka zaleta programu, której wagę dostrzegamy dopiero teraz, tygodnie po powrocie. PIYE to bowiem też pewnego rodzaju świadectwo, tak Izraela, jak i Polski. My przestaliśmy patrzeć na Bliski Wschód tylko przez pryzmat wiecznego konfliktu, Izraelczycy zaczęli zaś dostrzegli w Polsce kraj żywy, zielony, tak inny do stereotypowego kraju-cmentarza.

Zabrzmi to nieco patetycznie, ale PIYE to jedne z najlepiej spędzonych miesięcy. Miesięcy walki z hebrajską gramatyką, ale też spędzonych w towarzystwie Shiry, Yaary, Maayan, Shirlee, Baraka, Omriego, Guya. Miesięcy, które choć fizycznie się skończyły, w nas ciągle jakoś trwają. I oby tak zostało. 

>> Więcej o programie PIYE

Projekt PIYE jest wspólną inicjatywą Muzeum Historii Żydów Polskich i Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce – instytucji odpowiedzialnej za tworzenie wystawy głównej muzeum.

Projekt wspierany przez:
p. Ygala Ozechova
p. Tomka Ulatowskiego

Logo Tel Aviv University School for Overseas Students