71. rocznica rozpoczęcia likwidacji warszawskiego getta

fot. wikimedia/Reuvenk CC BY-SA 3.0

„Wszyscy Żydzi zamieszkali w Warszawie, bez względu na wiek i płeć, będą przesiedleni na wschód”, głosiło obwieszczenie rozklejone na murach getta 22 lipca 1942 roku. Tego dnia rozpoczęła się wielka akcja likwidacyjna warszawskiego getta, która trwała 46 dni.

W czasie akcji 300 000 Żydów zostało wywiezionych i zamordowanych w obozie śmierci w Treblince. Likwidacją getta dowodził SS-Sturmbannführer Hermann Höfle. Pod jego dowództwem znajdowało się kilkunastu esesmanów i gestapowców, Łotysze, Ukraińcy i Litwini. W akcji brali udział również żydowscy policjanci, którzy liczyli, że ocalą siebie i swoich bliskich.

Stanisław Sznapman tak pisał o wysiedleniu w swoim pamiętniku: „Akcja trwa (...) 2–3 SS-manów wpada tam, gdzie porządkowi prowadzą blokadę, krzykiem, pejczami, strzałami terroryzują ludność. Trupy padają. Przeprowadzają wszystko błyskawicznie w zawrotnym tempie. Prędko, prędko, biegiem! Już wszyscy mieszkańcy na podwórzu, już selekcja zrobiona, już oddzielnie ci, co wrócą do swych mieszkań — i ci, którzy już swoich mieszkań nie zobaczą. Nie ma czasu na powrót, na obejrzenie się, na jakąś ostatnią rozmowę z pozostałymi. Nie można iść powoli, choć na pogrzebie idzie się przecież krokiem powolnym, statecznym. Tu trzeba biec. Prędko, prędko, prędko, biegiem!”.

Likwidacja getta miała swoją dynamikę. Niemcy stosowali różne taktyki zwodzenia, zostawiając pewne, z czasem coraz mniejsze, możlwości ratunku. Wysieldanym obiecywali chleb i marmoladę, zastraszali rozstrzeliwaniem, tworzyli kategorie ludności chronionej, które szybko sami likwidowali.

Żydzi próbowali ratować się na różne sposoby: starali się o prace w niemieckich przedsiębiorstwach, tzw. szopach, uciekali z getta lub ukrywali się na jego terenie. Byli też tacy, którzy dobrowolonie zgłaszali się na Umschalgplatz, z którego odjeżdżały pociągi do Treblinki. Dla wielu potrzeba bycia z najbliższymi była silniejsza niż strach przed śmiercią.

21 września Niemcy zakończyli wielką akcję deportacyjną. Getto zostało zmniejszone. Oficjanie przebywało tam 35 000 Żydów zatrudnionych w szopach. Na terenach wyłączonych z getta ukrywało się 25 000 niezarejestrowanych, tzw. dzikich ludzi. Po „aryskiej stronie“ Warszawy ukrywało sie około 8000 Żydów.

22.07.2013