Zbiory

14.07.2015

Portret z dna kufra

Zbiory muzeum wzbogacił cenny dar związany z historią ukrywania Żydów przez rodzinę Szelców w Kopyczyńcach. Pamiątkę do zbiorów muzeum przekazał pan Jan Szelc.

W latach 70. XX w. na dnie kufra należącego do zmarłej babci Jan Szelc odnalazł reprodukcję obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej z 1935 roku. Po jej wyjęciu na rewersie ukazał się duży portret żydowskiej rodziny. Najprawdopodobniej przedstawia on rodzinę, której Szelcowie pomagali w czasie II wojny światowej.

W 1942 r. do Szelców mieszkających w Kopyczyńcach (woj. tarnopolskie) zwróciła się
o pomoc 7-osobowa rodzina żydowska. Nastoletni wówczas Jan Szelc, jego matka i ciotka zaaranżowali kryjówkę w domu opuszczonym przez Żydów przy ul. Kolejowej nieopodal synagogi. Schronienie urządzono w wyłożonej deskami i sianem ziemiance, do której wchodziło się przez piwnicę.

Żywieniem ukrywanej rodziny zajmowała się matka Jana. Zazwyczaj gotowała barszcz, ziemniaki i kaszę gryczaną. Ciotka – z zawodu akuszerka – przynosiła cebulę, czosnek, miód, słoninę i samogon, które zdobywała jako część wynagrodzenia za swoją pracę w sąsiednich wsiach. Jan pomagał, wykopując ziemniaki i inne warzywa. W czasie ukrywania żydowska rodzina powiększyła się, a nowonarodzonym dzieckiem zajęła się ciotka.

Wszyscy doczekali wkroczenia wojsk radzieckich 28 marca 1944 roku. W obawie przed nagłą zmianą frontu, która nastąpiła w pobliskim Tarnopolu, Żydzi pozostawali w ukryciu jeszcze przez kilka dni. Z kryjówki wyszli skrajnie wyczerpani. Ich dalszy los pozostał nieznany.

>> Przeczytaj więcej o tej historii na portalu Polscy Sprawiedliwi.

14.07.2015