Spotkanie

15.05.2017

Relacja audio: Dlaczego Żydzi na Kostaryce nazywają się "Polacos"? - Czytelnia POLIN

Polacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do KostarykiPolacos. Chajka płynie do Kostaryki
fot. Wydawnictwo Czarne

Spotkanie na temat książki „Polacos. Chajka płynie do Kostaryki” z jej autorką – Anną Pamułą.


Polacos. Chajka płynie do KostarykiWysłuchaj relacji audio ze spotkania z Anna Pamułą >>

Abraham i Mojżesz przybywają do Kostaryki w 1931 roku z kolumbijskiego więzienia, do którego trafili za nielegalne przekroczenie granicy. Przed głodem uratuje ich rosyjski samowar, jedyny wartościowy przedmiot przywieziony z Polski.

Rok wcześniej na statku Orinoco do Kostaryki przypływa czterech dwudziestolatków z Kałuszyna: Mendel, Josek, Jankiel i Judko. W Ameryce Centralnej zakładają fabrykę swetrów, ale szybko przerzucają się na kostiumy kąpielowe, bo nie przewidzieli, że w Ameryce będzie gorąco.

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w Kostaryce osiedla się ponad pół tysiąca polskich Żydów. Obecnie wspólnota ta liczy dwa i pół tysiąca osób. Polaco to dla Kostarykańczyków wciąż Żyd lub handlarz, bo większość imigrantów trudniła się handlem obwoźnym.

Anna Pamuła zamieszkała w Kostaryce i przez pół roku słuchała opowieści polskich Żydów, którzy opuścili Polskę osiemdziesiąt lat temu. Odwiedziła też Polskę, Francję i Izrael, by znaleźć ślady ich przodków i zrozumieć, dlaczego musieli emigrować za ocean.

Z Autorką rozmawiał Przemysław Kaniecki z Muzeum POLIN.

Współorganizator: Wydawnictwo Czarne

 

Jeżeli chcą Państwo otrzymywać zaproszenia na wydarzenia naukowe, popularnonaukowe, spotkania
oraz dyskusje organizowane w Muzeum POLIN, zapraszamy do podawania swojego adresu
poczty elektronicznej (po kliknięciu w link poniżej).

TAK, CHCĘ OTRZYMYWAĆ ZAPROSZENIA >>

 

29.03.2017