Film

12.04.2015 20:00

Rio Grande, reż. John Ford, 1950 r.

fot. kadr z filmu

John Wayne trafił do Hollywood jak monter dekoracji dla wytwórni Fox Film, dorabiał też jako kierowca, stróż, magazynier i statysta. Wówczas nazywał się Marion Mitchell Morrison.

Takie nazwisko nie pasowało do gwiazdora srebrnego ekranu, którym chciał go uczynić reżyser Raoul Walsh. Jednak to nie „Droga olbrzymów” Walsha przyniosła Wayne’owi sławę, ale przełomowy pod względem treści i formy „Dyliżans” Johna Forda – western z 1939 roku. Odtąd, wymieniane jednym tchem nazwiska obu twórców, kojarzone są właśnie z westernem.

W 1950 Ford i Wayne po raz kolejny spotkali się na planie, by nakręcić „Rio Grande”trzecią część tzw. trylogii kawaleryjskiej. Te militarno-patriotyczne filmy o amerykańskich kawalerzystach nawiązują do największych starć z Indianami – powstania Cochise’a i bitwy nad Little Bighorn.

Film zostanie wyświetlony w ramach cyklu Muzyczna podróż po świecie Victora Younga.

12 kwietnia, godz. 20. Wstęp wolny.

10.04.2015