Rocznice i święta

8.12.2016

Chełmno nad Nerem: Uroczystości upamiętniające pomordowanych w obozie zagłady Kulmhof

Marian Turski, Chełmno nad Nerem
Marian Turski podczas uroczystości ku czci pomordowanych w obozie Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, fot. Joanna Podolska/Centrum Dialogu im. Marka Edelmana

75 lat temu w obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem Niemcy zamordowali pierwszą grupę Żydów. 8 grudnia br. upamiętniono ofiary pomordowane w tym obozie – Żydów, Polaków, Romów i Sinti.


Uroczystości odbyły się na łódzkiej Stacji Radegast oraz na terenie dawnego obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. Wśród zgromadzonych byli: Jarosław Sellin z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz dyrektor Instytutu Yad Vashem Avner Shalev.

Poruszające przemówienie wygłosił podczas uroczystości Marian Turski – były więzień getta w Łodzi i KL Auschwitz-Birkenau, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

– Kim byli oprawcy? Czy byli to jedynie uwarunkowani genetycznie kryminaliści i zbrodniarze? Bynajmniej! W większości to byli – jak ich nazwał amerykański historyk Browning – zwyczajni ludzie… Kochali swoje rodziny, głaskali swoje dzieci. Słuchali Mozarta lub Straussa – mówił Marian Turski – A przecież to właśnie zwyczajni urzędnicy, nauczyciele, księgowi, brali udział w podpalaniu wiosek z mieszkańcami, takich jak polski Michniów, jak białoruski Chatyń, jak czeskie Lidice, czy jak francuskie Oradour-sur-Glane… Dlaczego to czynili? Dlatego, że ich edukacją była nienawiść. Dlatego, że wpajano w nich od dzieciństwa pogardę dla innego rodzaju ludzi niż oni sami.

– Czy możemy dziś czcić pamięć zagazowanych i zastrzelonych w tym miejscu, godząc się na swobodne marsze i parady europejskich nacjonalistów, ksenofobów, ekstremistów, rasistów, antysemitów? Czy mamy się godzić z rozniecaniem nienawiści w Internecie? Czy Europa zapamięta ostatni list męczenników z Chełmna-Kulmhof? Czy pomożemy pomóc Europie to zapamiętać? Musimy! To nasz najświętszy obowiązek wobec Was, zagazowani i rozstrzelani, nasi ojcowie i matki, nasi bracia i nasze siostry. Gdybym dziś milczał, to jakbym ponownie zakopał w ziemię wasze życzenie, wasz testament, waszą ostatnią wolę – powiedział Marian Turski.

Obóz zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem działał z roczną przerwą od 8 grudnia 1941 r. do 18 stycznia 1945 r. Dokładna liczba ofiar nie jest znana. Szacuje się, że Niemcy zamordowali w nim około 200 tys. osób – w większości Żydów.

Źródło: Wirtualny Sztetl

09.12.2016